Twoje dziecko zasługuje na to,
by oddychać, jeść i mówić
BEZ TRUDNOŚCI

Bo małe rzeczy – jak pozycja języka – mają wielkie znaczenie.

Pracuję z dziećmi, nastolatkami i dorosłymi – tam, gdzie nieprawidłowe funkcje jamy ustnej wpływają na rozwój, zdrowie i komfort życia.

Łączę wiedzę logopedyczną z terapią miofunkcjonalną i ćwiczeniami GOPex, by przywracać równowagę, której potrzebuje całe ciało.

Wyobraź sobie, że…

Twoje dziecko:

  • spokojnie je – ssie, gryzie, przeżuwa bez problemu,
  • zamyka buzię, oddycha przez nos i śpi bez chrapania,
  • mówi coraz wyraźniej, a Ty rozumiesz każde słowo,
  • odzyskuje radość z jedzenia i mówienia,
  • bez stresu przechodzi przez zabieg podcięcia wędzidełka, bo wiecie dokładnie, co robić,
  • nie musi co chwilę wracać do ortodonty, bo aparat działa tak, jak powinien – i efekty się utrzymują,
  • robi postępy, które widzisz z tygodnia na tydzień.

A Ty?

Wiesz, co robić, jak ćwiczyć i na co zwracać uwagę - bez zgadywania.

Czujesz, że ktoś naprawdę się Wami opiekuje - i to kompleksowo.

Masz jasność, zrozumienie i realne wsparcie w ważnym momencie rozwoju dziecka.

To nie jest „logopedia jak kiedyś”.

To terapia, która łączy: funkcje, emocje i ciało – i działa w zgodzie z naturalnym rozwojem dziecka.

Z myślą o tym, co najważniejsze: zdrowiu i komforcie życia.

Co robię i dla kogo?

W moim gabinecie prowadzę terapię logopedyczną opartą na funkcjach – nie tylko na mowie.
To znaczy: zajmuję się nie tylko artykulacją, ale przede wszystkim tym, jak dziecko oddycha, połyka, gryzie, układa język i ustawia buzię.

Bo bez tych podstaw, żadna terapia nie ma szans działać na długo.

Pracuję z: 

Noworodkami i niemowlętami,
które:

⬩ mają trudności z karmieniem,
⬩ oddychają przez usta,
⬩ przygotowują się do podcięcia wędzidełka lub są tuż po zabiegu,
⬩ mają trudności z rozszerzaniem diety.

Dziećmi żłobkowymi i przedszkolnymi,
które:

⬩ późno zaczęły mówić, albo mówią niewyraźnie,
⬩ oddychają przez usta, mają wady zgryzu,
⬩ są przed lub w trakcie wczesnego leczenia ortodontycznego,
⬩ nie chcą gryźć, jedzą bardzo wybiórczo.

Dziećmi szkolnymi i nastolatkami,
które:

⬩ mają wady wymowy i zaburzenia miofunkcjonalne,
⬩ przygotowują się do leczenia ortodontycznego lub je rozpoczęły,
⬩ są po zabiegach (np. podcięcie więzidełka) i potrzebują terapii wspierającej.

Dorosłymi,
którzy:

⬩ mają problemy artykulacyjne,
⬩ są w trakcie leczenia ortodontycznego lub planują zabieg ortognatyczny,
⬩ potrzebują terapii miofunkcjonalnej, wspierającej leczenie i rekonwalescencję.

Jak wygląda terapia?

Każda terapia zaczyna się od uważnej diagnozy.

Sprawdzam m.in.:

  • sposób oddychania,
  • pracę języka i warg,
  • sposób połykania, gryzienia i mówienia,
  • nawyki, które mogą wpływać na rozwój twarzy i zgryz.

Następnie dobieram indywidualny plan działania, który może obejmować:

  • terapię miofunkcjonalną – wzmacnianie mięśni języka, warg, policzków,
  • ćwiczenia GOPex – codzienna praca nad nawykami jamy ustnej (pozycja języka, oddychanie przez nos itd.),
  • elektrostymulację – pobudzanie mięśni aparatu mowy,
  • terapię manualną i masaż logopedyczny,
  • kinesiotaping logopedyczny,
  • neurotaktylną stymulację sensoryczną,
  • wsparcie przed i po zabiegach (np. podcięcie wędzidełka, leczenie ortodontyczne).

Dlaczego możesz mi zaufać?

Nazywam się Anna Sokół-Kociuba.

Jestem neurologopedą, terapeutką miofunkcjonalną i terapeutką GOPex – a przede wszystkim: osobą, która naprawdę rozumie, jak bardzo te „małe rzeczy” potrafią wpływać na życie dziecka i całej rodziny.

Od ponad 10 lat pomagam dzieciom (i ich rodzicom) w problemach, które często są niezauważalne dla otoczenia – ale bardzo odczuwalne na co dzień:

  • trudności z karmieniem,
  • otwarta buzia,
  • opóźniony rozwój mowy,
  • wady zgryzu,
  • nieefektywna terapia ortodontyczna,
  • niewyraźna mowa czy trudności z połykaniem.

Wiem, że logopeda to nie tylko „pani od głosek”.

Dlatego łączę podejście logopedyczne z terapią funkcji, ruchem, postawą i… ogromną uważnością na dziecko i jego rodzinę.

Współpracuję z ortodontami, fizjoterapeutami i osteopatami – bo wiem, że tylko kompleksowe podejście daje trwałe efekty.

Sprawdź opinie:

Po latach „walki” z różnorodnymi, niedającymi efektu ćwiczeniami i szukania przyczyn opóźnionego rozwoju mowy, wreszcie trafiliśmy do Pani Ani. Jako pierwsza spojrzała niesamowicie holistycznie na dziecko, jako pierwsza dostrzegła to, czego inni nie widzieli. Polecam to mało powiedziane, ponieważ gdybym nie znalazła tak naprawdę przypadkiem Pani Ani, nie wiem kiedy mój siedmiolatek zacząłby mówić wyraźnie i czy zacząłby w ogóle. Teraz widzimy wreszcie postępy oraz przyczynę i to jest najważniejsze. Niech wieść o tej specjalistce się niesie !😄🌸❣️
Patrycja
Nie ma lepszego gabinetu logopedycznego/neurologopedycznego w Szczecinie. Zapewniam.

Przerobiłam kilka, w każdym było to samo - „specjalistki” klepały w kółko sylaby do dziecka, które miało to gdzieś i wmawiały, że czasu trzeba, systematyczności trzeba, dziecko złe, niewspółpracujące, matka ma wymagania z kosmosu. Wywaliłam kupę pieniędzy w błoto, mój syn zaczynał mnie nienawidzić przez ciąganie go po kolejnych gabinetach, a my dalej staliśmy w miejscu z niemówiącym 2,5 latkiem.

Do Pani Ani trafiliśmy pół roku temu. Byłam już totalnie zrezygnowana i spodziewałam się tego co wszędzie, ale u Pani Ani nie doświadczycie tego, co wszędzie. Profesjonalna diagnoza, praca od samego początku, holistyczne spojrzenie, szukanie powodów obecnego stanu, prowadzenie dalej, podpowiadanie dalszych konsultacji, mnóstwo wskazówek do samodzielnej pracy, wszystko w świetnej atmosferze, z cudownym podejściem do dziecka, elektrostymulacja, taping - nie dodatkowo umawiane, nie dodatkowo płatne, to po prostu się dzieje, jeśli sytuacja dziecka tego wymaga. Pani Ani zwyczajnie zależy na tych dzieciakach i na postępach w terapii. Jest absolutną profesjonalistką z ogromną, wszechstronną wiedzą i przede wszystkim prawdziwym neurologopedą, ten tytuł nie jest przypadkowy, jak niestety u wielu innych.

Uratowała moje dziecko, po prostu. Postępy po pół roku terapii są niesamowite. Dzięki niej jesteśmy dzisiaj w tym miejscu, w którym jesteśmy. Mój syn zaczął mówić. To by się nie stało, gdybyśmy nie trafili do tego gabinetu. Polecam z całego serca. Przy równoczesnym zaangażowaniu rodziców, z pomocą Pani Ani wszystko będzie tak, jak trzeba.
Katarzyna W

Masz wątpliwości?

To normalne. Zobacz, czy to o Tobie:

„Już byliśmy u logopedy. To nic nie dało.”

„Nie mam czasu na codzienne ćwiczenia.”

Nie szukam idealnych rodziców – tylko zaangażowanych.

Ćwiczenia, które zlecam, są krótkie, konkretne i możliwe do wplecenia w codzienność – np. przy myciu zębów czy jedzeniu.

Dostajesz ode mnie jasne instrukcje, nie zostajesz z tym sama.

„To chyba nie dla nas. Moje dziecko nie ma aż tak dużych problemów.”

Najczęstszy błąd? Czekanie, aż będzie naprawdę źle.

Tymczasem w terapii miofunkcjonalnej działa zasada: im wcześniej, tym lepiej i szybciej.

Małe nawyki (jak otwarta buzia czy zbyt długie ssanie smoczka) potrafią wpłynąć na rozwój twarzy i zgryzu.

Lepiej zapobiegać niż leczyć – zwłaszcza leczeniem ortodontycznym za kilka tysięcy.

„Dziecko się nie nadaje do ćwiczeń. Nie chce współpracować.”

To częsty strach. I dobra wiadomość: to moja praca – nie Twoja – by dziecko zaangażować.

Pracuję z maluchami od lat. Mam narzędzia, by nawiązać relację, zaciekawić i dobrać ćwiczenia, które działają.

Każde dziecko ma swój rytm – i ja to szanuję.

Bo terapia to nie tylko ćwiczenia.

To codzienne wybory, nawyki, drobne zmiany – które razem tworzą trwałą różnicę.